Lubię czytać od dziecka, pochłaniałam książki tak namiętnie jak inne dzieci pochłaniały animowane bajki w telewizji. Początkowo gatunek nie miał dla mnie większego znaczenia, szukałam tego, co mi odpowiada i „ testowałam” zawartość półek w domu rodzinnym oraz biblioteczkę dziadka.
Po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że moje serce podbiły książki kryminalne. Uwielbiałam śledzić losy głównego bohatera i wraz z nim szukać sprawcy przestępstwa, najczęściej były to tajemnicze morderstwa. Lubię tą aurę tajemnicy oraz zawoalowanego niebezpieczeństwa.
Na dobre wciągnęłam się w ten gatunek, przeczytałam wszystkie kryminały, jakie był w domu, u znajomych i u znajomych rodziców. Obecnie, jako dorosła osoba nadal bardzo lubię i cenię ten gatunek literatury. W moim mieszkaniu na półkach można znaleźć bardzo dużo kryminałów, zarówno klasyki jak i nowości.
Rozwikływanie zagadek kryminalnych już dawno weszło mi w krew i chyba trochę uzależniłam się od tego typu literatury… Jak dla mnie to idealna lektura dla rozrywki.
